Aby taka sesja się udała, trzeba wstać bardzo wcześnie. W Grecji upał może być nie do zniesienia podczas letniej sesji portretowej, więc fotografowaliśmy bladym świtem, od szóstej rano. Są też turyści. Zdjęcia robiliśmy na pięknej wyspie Milos w archipelagu Cyklady. To wyjątkowe miejsce: biała plaża i skały Sarakiniko. Krajobraz jest przepiękny, lecz fotografowanie trzeba skończyć około dziesiątej rano z powodu upału i turystów. W sesji brała udział grecka modelka i influencerka Evelyn Kazantzoglou, a zdjęcie, które wykonałem za pomocą aparatu Sony Alpha 7 IV z obiektywem FE 70-200mm f/2.8 GM OSS II, miało trafić na okładkę magazynu InStyle. Fotografia robi wrażenie, ponieważ modelka jest wysoka, a jej rude włosy dobrze komponują się z niebieskimi odcieniami nieba i kostiumu kąpielowego. Oprócz drobnego retuszu skóry zdjęcie jest takie samo jak nieprzetworzony plik z aparatu. Nieco je ociepliłem, lecz fotografowałem wcześnie rano, więc delikatne ciepłe światło już było. Ujęcie wykonałem sam — bez asystentów trzymających lampy lub reflektory. Otaczające białe skały pełniły rolę naturalnego reflektora, pomagając wypełnić obszary cienia. Wszystko powstało naturalnie.
Lubię pracować w ten sposób tak często, jak to możliwe — tylko ja i modelka. Wszystko przebiega łatwiej, gdy nie trzeba się martwić o oświetlenie i dużą ekipę ludzi. Może zabrzmi to banalnie, ponieważ wszyscy o tym mówią, ale w takich sesjach pomaga też dostępna aparatach Sony Alpha funkcja Eye AF. Kiedyś, fotografując lustrzanką cyfrową, musiałbym się martwić o ustawienie ostrości na oczach, lecz teraz mogę mieć pewność, że zawsze jest dobrze ustawiana. Pozwala mi to skupić się na kompozycji i interakcji z modelką oraz oszczędza czas, a sama praca jest znacznie szybsza. Trzydzieści trzy megapiksele w aparacie Alpha 7 IV to idealna rozdzielczość przy wykonywaniu zleceń do magazynów i do druku. Zrobiłem bliższe zdjęcie portretowe aparatem Alpha 7R V z obiektywem FE 24-70mm f/2.8 GM II, które trafi na okładkę, ale podoba mi się to ujęcie z węższą ostrością i skompresowanym krajobrazem. Fotografując obiektywem 70-200mm, mogłem się nieco się cofnąć i uchwycić inną perspektywę modelki na tle krajobrazu. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć zdjęcia w magazynie. Pracując komercyjnie, miło jest widzieć swoje fotografie w formie drukowanej. Zapominamy o tym, ponieważ w dzisiejszych czasach większość treści konsumuje się cyfrowo. Dlatego gdy wykonane przez siebie zdjęcie można zobaczyć wydrukowane na papierze, to wyjątkowe uczucie. Dla mnie właśnie o to chodzi w fotografii.
„W końcu nie chodzi o to, jak widzisz rzeczy, ale o to, dokąd cię one zaprowadzą”.