Dziewczyna na zdjęciu to niezwykle utalentowana tancerka. Gdy fotografuję tancerki i modelki, daję im po prostu swobodę ruchu i ekspresji. Unikam nadmiaru instrukcji. Zamiast nimi dyrygować, wolę śledzić ich ruch i wyłapywać emocje.
Zawsze mam jakąś wizję idealnego światła. Na ogół dążę do tego, aby w całości i w określony sposób padało ono na twarz fotografowanej osoby. Tutaj udzielam drobnych wskazówek, bo widzę to, czego modelka lub model nie mogą zobaczyć. Ale w przypadku tego ujęcia tancerka instynktownie wiedziała już, jak się poruszać, co pozwoliło mi się skupić na robieniu zdjęcia za zdjęciem.
W tym wypadku oświetlenie pochodziło z dwóch potężnych lamp LED ze 120-centymetrowymi parabolicznymi softboxami, które dały przepiękne miękkie światło. Zdjęcie zrobiłem aparatem Alpha 9 II z obiektywem FE 85mm f/1.4 G Master. Ogniskowa 85 mm, inaczej niż 35 lub 50 mm, nie nadaje się na co dzień, ale w przypadku zdjęć portretowych zapewnia idealną perspektywę i w odróżnieniu od szkieł szerokokątnych nie zniekształca obrazu głowy ani ciała.
Połączenie aparatu Alpha 9 II z obiektywem FE 85mm f/1.4 GM pozwoliło uzyskać lepszą ostrość obrazu w całym kadrze i dzięki temu bardzo wysoką jakość. Na tym zdjęciu widać, jak bardzo ostre są detale w oczach modelki. W przypadku takich portretów sięgam po niezrównaną funkcję Eye AF aparatów Sony, ponieważ jest praktyczna i działa doskonale za każdym razem, gdy chcę uzyskać ostrość na oczach fotografowanej osoby!
Bardzo się cieszę, że zdjęcie zachowuje siłę wyrazu i pewną miękkość. Udało mi się uzyskać piękny, bardzo miękki bokeh. Muszę powiedzieć, ze obiektyw 85 mm G Master w ogóle doskonale oddaje obszary poza płaszczyzną ostrości, nawet te położone dosłownie tuż za nią.
W zdjęciach tego typu szukam atrakcyjności; czegoś, co by mnie przyciągało, jakbym widział to po raz pierwszy. Z tego powodu często decyduję się na sfotografowanie kilku zbliżonych kompozycji, którym następnie dokładnie przyglądam się podczas edycji. Bez pośpiechu poszukuję w nich tej iskierki, czegoś co do mnie przemówi. Może to być kontakt wzrokowy, oświetlenie, kolor, tekstura lub nawet element kompozycji kadru. W tym przypadku na pożądany efekt złożyły się wszystkie te czynniki, a agresywne kadrowanie pozwoliło dodatkowo uzyskać dynamikę oraz atmosferę napięcia i tajemniczości.
Alpha 9 II daje mi pełną swobodę fotografowania. Zazwyczaj zadowalam się jednym wyzwoleniem migawki, bo mam poczucie, że aparat rejestruje obraz dokładnie takim, jakim widzą go moje oczy. A uwierzcie mi, nie o każdym sprzęcie można tak powiedzieć.
„Fotografia jest dla mnie największym darem — to patrzenie na świat z wyjątkowej perspektywy. Wokół nas jest mnóstwo piękna i magii, które warto uchwycić. Wystarczy stale szukać i zawsze być gotowym”.