zielony sedan w zakurzonym garażu

Jak robię zdjęcia | Fotografia motoryzacyjna

Deyan Yordanov

Pojazdy można prezentować na wiele różnych sposobów. Czasem chcę uzyskać romantyczne, nastrojowe zdjęcie przedstawiające samochód jadący z opuszczonym dachem o zachodzie słońca. Mogę też chcieć, aby samochód ten wyłaniał się z cienia przy minimalnym oświetleniu. Innym razem pragnę uzyskać dynamiczne ujęcie samochodu driftującego z dużą prędkością po torze. Kiedy zaczynam, płótno jest puste, ale mam do dyspozycji narzędzia, aparat Sony Alpha A7 III oraz wyobraźnię, by wypełnić je odpowiednim obrazem.

Ważne jest dla mnie to, aby moje prace opowiadały jakąś historię i wyzwalały emocje. Chcę, żeby ludzie się uśmiechali, byli podekscytowani oraz czuli nastrój, jaki przekazują moje zdjęcia.

tył zielonego sedana w garażu

© Deyan Yordanov | Sony α7 III + FE 24-70mm f/4 ZA OSS | 1/125s @ f/8.0, ISO 320

Planowanie sesji zdjęciowej

Ogólnie rzecz biorąc, moi klienci chcą czystych, dopracowanych zdjęć swoich produktów, ale tak naprawdę zależy to od klienta oraz projektu, nad którym pracujemy. Niezależnie od samochodu i projektu przygotowanie sceny i dobór lokalizacji tła jest często kluczem do sukcesu danej sesji. Tło umieszcza samochód w konkretnej sytuacji i w akcji, więc wybór odpowiedniego tła ma zasadnicze znaczenie dla produktu końcowego oraz wrażeń, jakie mają przekazywać gotowe zdjęcia.

Poświęcam sporo czasu na poszukiwanie lokalizacji. Dużo podróżuję i czasami zatrzymuję się w losowych miejscach, robię zdjęcia, dodaję je do listy na Mapach Google i odjeżdżam. Wiele ze znalezionych lokalizacji wykorzystuję ponownie — zmiana kąta fotografowania, oświetlenia czy kadrowania może odmienić daną lokalizację do takiego stopnia, że zacznie wyglądać zupełnie inaczej.

zielony sedan oświetlony intensywnym światłem z tyłu

© Deyan Yordanov | Sony α7 III + FE 24-70mm f/4 ZA OSS | 1/125s @ f/8.0, ISO 500

Uzyskiwanie zdjęcia

Staram się, aby mój zestaw fotograficzny był dość prosty. Używam aparatu Alpha 7 III razem z obiektywami FE 24-70mm f/4 ZA OSS, FE 16-35mm f/4 ZA OSS, 55mm f/1.8 ZA i Sony FE 85mm f/1.8. Może i nie jest to najbardziej oczywisty zestaw dla profesjonalisty — w końcu wybrałem wersje f/4 obiektywów zmiennoogniskowych, a nie modele f/2.8 G Master. Aby uzyskać najostrzejsze zdjęcia i właściwą głębię ostrości, zwykle fotografuję z wartością f/8 lub f/11, więc nie potrzebuję większych przysłon, wymaganych przez innych fotografów. Natomiast gdy jej potrzebuję, sięgam po model FE 85 mm f/1.8

Aparat Alpha 7 III ma wiele różnych funkcji, które pozwalają mi robić niesamowite zdjęcia samochodów. Przede wszystkim jego zakres dynamiczny matrycy o rozdzielczości 24,2 megapiksela daje mi dużo swobody w eksperymentowaniu z ekspozycją w postprodukcji.

Im więcej fotografuję, tym więcej zasad ignoruję. Kiedy zaczynałem robić zdjęcia samochodów, wielokrotnie powtarzano mi, że nie powinienem używać obiektywów szerokokątnych, nie powinienem przycinać samochodów w ten konkretny sposób, albo że oświetlenie, którego używałem, było niewystarczające. Zdałem sobie wtedy sprawę, że chociaż były to dobre rady, nie są to uniwersalne reguły, których należy ślepo przestrzegać. Istnieją sytuacje, w których wszystkie te scenariusze sprawdzą się doskonale — wystarczy tylko dowiedzieć się, jak i kiedy z nich skorzystać.

zielony sedan zaparkowany w zakurzonym garażu

© Deyan Yordanov | Sony α7 III + FE 24-70mm f/4 ZA OSS | 1/60s @ f/5.0, ISO 400

Typ samochodu oraz sposób, w jaki chcę go przedstawić, to główne kwestie do uwzględnienia przy wyborze odpowiedniego oświetlenia do zdjęcia. Czasami fotografuję tylko przy świetle zastanym, ale do większości zdjęć używam stroboskopów lub innych sztucznych źródeł światła. Stosuję też różne modyfikatory: stripboxy, softboxy, same stroboskopy, reflektory lub kombinację wszystkich tych akcesoriów.

Jednym ze zdjęć, w którym naprawdę podoba mi się oświetlenie, jakie uzyskałem, jest szczegółowa fotografia ornamentu „Spirit of Ecstasy” na masce Rolls-Royce'a. To zdjęcie zrobiłem w słabo oświetlonym garażu. Miałem na to zaledwie 15 minut, ponieważ tego dnia fotografowaliśmy wiele samochodów. Użyłem pojedynczego światła stroboskopowego, które skierowałem na duży reflektor o wymiarach 2 × 1 m. Tym sposobem udało mi się uzyskać efekt miękkiego światła na tej bardzo błyszczącej i odbijającej światło powierzchni.

zbliżenie na tył samochodu

© Deyan Yordanov | Sony α7 III + FE 24-70mm f/4 ZA OSS | 1/200s @ f/8.0, ISO 200

Jeśli zaczynasz robić zdjęcia motoryzacyjne, moja rada brzmi następująco: „fotografuj i eksperymentuj, najlepsze jest dopiero przed Tobą”. Spakuj aparat, wyjdź i zacznij tworzyć. Masz w rękach bardzo potężne narzędzie, więc jedynym ograniczeniem jest Twoja wyobraźnia.

Wyróżnione produkty

Powiązane historie

Zarejestruj się, by otrzymywać newsletter α Universe

Gratulacje! Utworzono subskrypcję newslettera α Universe

Podaj prawidłowy adres e-mail

Przepraszamy, coś poszło nie tak

Gratulacje! Utworzono subskrypcję