Trzech robotników stapiających metal w odlewni

Pośród płomieni

Gonçalo Delgado

W odlewni Fundição De Sinos De Braga w Portugalii praca wre zarówno w sensie dosłownym, jak i przenośnym. Stopione żelazo wypływa z pieca fabryki dzwonów do głębokich form i wzorów. Gdy odlewnicy pracują nad odlewaniem metalu w temperaturze ponad 50º, ktoś inny też się poci. Fotograf Gonçalo Delgado przyjechał, by też coś stworzyć — udokumentować historię metalowców-rzemieślników aparatem Sony Alpha 9 II.

pracownicy przygotowujący się do wlania stopionego metalu do formy © Gonçalo Delgado | Sony α9 II + FE 14mm f/1.8 GM | 1/400s @ f/1.8, ISO 640

Gonçalo jest doświadczonym fotoreporterem, który już wcześniej pracował w tej fabryce, lecz teraz sytuacje i okoliczności tworzące historię są inne. „Realizowałem tu podobny projekt sześć lub siedem lat temu” — wyjaśnia. „Wtedy jednak chodziło bardziej o pokazanie prac wykończeniowych nad dzwonami. Tym razem piec był rozgrzany, a moje zadanie polegało na obserwowaniu procesu renowacji dzwonów kościelnych, nad którymi się tutaj pracuje, w miejscu, które jest ostatnią działającą fabryką dzwonów w Portugalii. Dla mnie osobiście była to również możliwość dokończenia historii rozpoczętej lata temu”.

Wracając do fabryki, „nauczyłem się, że w fotografii reportażowej zdobywane doświadczenia się kumulują, pozwalając lepiej opowiadać historie” — mówi. „Wszystkie te godziny spędzone na fotografowaniu pomagają rozwiązywać problemy i radzić sobie z nowymi sytuacjami. Każde miejsce pracy jest inne, więc muszę być w stanie się dostosowywać, być szybki i mieć odpowiednie umiejętności, by potrafić wykorzystać nadarzającą się okazję do zdjęcia”.

dymiący kawałek drewna obok wielkiego dzwonu © Gonçalo Delgado | Sony α9 II + FE 50mm f/1.2 GM | 1/160s @ f/1.2, ISO 200

Jak wyglądało fotografowanie w odlewni? „To gorące, zadymione i nieprzyjemne miejsce” — wyjaśnia Gonçalo. „Jest też niebezpieczne i jeśli się poparzysz, to będzie to poważne oparzenie. Przy tego rodzaju pracy jestem jednak przyzwyczajony takiej presji i chaosu. Prawdę mówiąc — śmieje się fotograf — parafrazując znany cytat, przez większość czasu bycie fotoreporterem »jest jak jazda na rowerze. Tyle że rower się pali. I ty się palisz. I wszystko inne też się pali«”.

pracownik wypełniający formę stopionym metalem © Gonçalo Delgado | Sony α9 II + FE 35mm f/1.4 GM | 1/400s @ f/1.4, ISO 500

Oprócz doświadczenia i umiejętności zdobytych przez lata pracy w terenie odnoszący sukcesy fotoreporterzy potrzebują również niezawodnego sprzętu. Dla Gonçalo aparat Alpha 9 II to „idealne połączenie” spełniające wszystkie jego potrzeby. Fotograf dodaje, że podczas gdy „oryginalny aparat Alpha 9 był niesamowity, Alpha 9 II wszystko robi trochę lepiej. Piękne kolory, mały poziom szumów dzięki 24-megapikselowej matrycy, a jednocześnie mnóstwo szczegółów i duży zakres dynamiczny w plikach RAW”.

wielki kocioł wypełniony stopionym metalem © Gonçalo Delgado | Sony α9 II + FE 35mm f/1.4 GM | 1/160s @ f/3.2, ISO 800

W warunkach pracowni odlewniczej Gonçalo korzystał zwłaszcza z zakresu tolerancji naświetlenia zdjęć aparatu Alpha 9 II.

„Zwykle jest tam ciemno — wyjaśnia — lecz występuje ogromny kontrast między światłem ognia i rzucanymi cieniami. Dlatego też fotografowałem z czułością ISO między 500 a 2000 i starałem się niedoświetlać zdjęcia o jeden lub dwa stopnie, by zachować szczegóły w światłach płomieni i płynnego metalu, wiedząc, że mogę przywrócić szczegóły cieni podczas obróbki zdjęć”.
pracownik zdejmuje kask przed dużym piecem © Gonçalo Delgado | Sony α9 II + FE 50mm f/1.2 GM | 1/2500s @ f/1.2, ISO 500

Dodajmy do tego legendarne funkcje Eye AF i rozpoznawania twarzy aparatu Alpha 9 II, „które pozwoliły uchwycić pracowników w mroku, dzięki czemu mogłem fotografować z szeroko otwartą przysłoną, i mamy aparat, który poradzi sobie ze wszystkim” — mówi Gonçalo. „Choć często korzystam z uchwytu baterii VG-C4EM, w tym przypadku go nie używałem ze względu na ograniczoną przestrzeń, lecz aparat Alpha 9 II jak zawsze i tak okazał się niezwykle poręczny”.

pracownik z kroplami potu spływającymi po twarzy © Gonçalo Delgado | Sony α9 II + FE 35mm f/1.4 GM | 1/800s @ f/1.4, ISO 2000

Gonçalo wybrał także profesjonalne obiektywy Alpha, które świetnie sprawdzają się w słabym oświetleniu — FE 14mm f/1.8 GM, FE 35mm f/1.4 GM i FE 50mm f/1.2 GM. „Oczywiście szukam jasnych obiektywów. Mimo że ten z ogniskową 14 mm naprawdę dobrze się spisał we wnętrzu fabryki, zawsze ciągnie mnie do szkieł 35 mm i 50 mm, których kąt widzenia jest bardziej zbliżony do kąta widzenia ludzkiego oka. Nadają historiom takim jak ta bardziej naturalną perspektywę, co pozwala wciągnąć odbiorcę, sprawiając, że czuje się, jakby był tam ze mną”.

pracownicy czyszczący metalowe formy w odlewni © Gonçalo Delgado | Sony α9 II + FE 35mm f/1.4 GM | 1/160s @ f/4.0, ISO 2000

Podobnie jak dla mieszkańców Penha najważniejsze jest wybijanie godzin przez nowo wykute dzwony, w odczuciu Gonçalo najistotniejszy dla sukcesu jest czas. „W przypadku takich projektów zawsze będzie widać poświęcone godziny” — wyjaśnia fotograf. „Wcześniejsze doświadczenia i wewnętrzny głos fotografa będą widoczne w kadrze tak samo jak czas zainwestowany w obserwowanie i rejestrowanie rozgrywających się wydarzeń”.

Dotyczy to również przeglądania zdjęć. „Podczas projektu warto zrobić sobie przerwę i ochłonąć” — kończy fotograf. „Wówczas świeżym okiem można naprawdę zobaczyć zmiany i różnice w tym, co się zrobiło, co działa, a czego brakuje. Jedną rzeczą, której mi nie brakuje, jest niezawodny aparat, a Sony Alpha 9 II z pewnością taki jest”.

Wyróżnione produkty

Zarejestruj się, by otrzymywać newsletter α Universe

Gratulacje! Utworzono subskrypcję newslettera α Universe

Podaj prawidłowy adres e-mail

Przepraszamy, coś poszło nie tak

Gratulacje! Utworzono subskrypcję