Wszystko, co widać na zdjęciach, wydarzyło się dokładnie w tym samym miejscu, ale nie w tym samym czasie. W celu stworzenia serii zdjęć o nazwie „Remontages” zrobiłem sześć tysięcy zdjęć w okresie od grudnia 2020 roku do maja 2021 roku.
Każde zdjęcie z tej serii porusza inny temat, w ramach którego wszystkie z dziesiątek, a nawet setek osób w kompozycji zachowują się w podobny sposób. Seria przedstawia łącznie 900 fotografowanych osób, które w trakcie edycji dodałem z powrotem do scen dokładnie w miejscach, w których je uchwyciłem. Nie są to więc inscenizowane fotografie.
To zdjęcie jest szóstym z serii. Przedstawia najbardziej mityczne miejsce sceny deskorolkowej w Paryżu — Palais de Tokyo — z tłumem deskorolkarzy zawieszonych w powietrzu. Wszystkie osoby na tym zdjęciu mają ręce uniesione w górę. Chciałem w ten sposób stworzyć wrażenie, jakby próbowały odlecieć niczym ptaki. Nigdy nie było momentu, w którym wszyscy deskorolkarze wykonywaliby ten ruch w tym samym czasie. Natomiast dzięki wielu godzinom spędzonym na fotografowaniu na statywie, zawsze w tym samym miejscu, oraz edycji, udało mi się uzyskać ten kompletny obraz.
Całą serię stworzyłem przy użyciu aparatu Sony Alpha 7R III i obiektywu Sony FE 16-35mm f/2.8G Master. To moje sprawdzone i godne zaufania połączenie, z którego korzystam od kilku lat. Rozdzielczość 42,4 megapiksela i wysoki zakres dynamiki naprawdę pomogły mi uchwycić wszystkie szczegóły, których potrzebowałem do stworzenia fotografii, jakie chciałem uzyskać. Natomiast spójna ostrość obiektywu pozwoliła mi uchwycić skaterów znajdujących na samej krawędzi kadru z taką samą precyzją, co osoby pośrodku kadru. To połączenie aparatu i obiektywu zapewniło mi wszystkie szczegóły potrzebne do rozpoczęcia długiego procesu ostatecznego montażu na podstawie tysięcy pojedynczych zdjęć.
Na tle kryzysu wywołanego przez pandemię COVID-19 chciałem przedstawić Paryż jako miasto pełne życia, podczas gdy w rzeczywistości wiele fotografowanych przeze mnie miejsc było praktycznie pustych. Często czekałem wiele godzin w nadziei uchwycenia osób, które chciałem sfotografować. Nierzadko wracałem do domu bez choćby jednego odpowiedniego zdjęcia.
Urodziłem się i wychowałem w Paryżu. Miasto to więc zawsze było dla mnie źródłem inspiracji w fotografii ulicznej. Od lat staram się stworzyć serię zdjęć przedstawiającą moją wizję otaczającego mnie środowiska miejskiego wraz z jego wrzawą, a czasem nawet szaleństwem — serię na granicy fotografii ulicznej i fotomontażu, która dawałaby inne spojrzenie na zachowania mieszkańców miast.
Osiem zdjęć z tej serii znajdziecie na mojej stronie internetowej w tym miejscu.
„Poprzez fotografię staram się śledzić światło, sublimować ruch, uchwycić chwilę”.