Czasami wystarczy najprostsza historia, by powstało głębokie, przepełnione znaczeniami dzieło sztuki. Niemiecka filmowczyni Susanna Kosa osiągnęła ten efekt w swoim filmie dokumentalnym „Nino”, nakręconym najlepszą w swojej klasie kamerą kinową Sony FX6.
Film opowiada o relacji łączącej zawodowego kolarza górskiego Olivera Dorna i jego czteroletniego synka Nino. W rozgrywającym się w spektakularnych krajobrazach szwajcarskiego regionu Engadyna dokumencie Oliver i Nino jeżdżą razem na rowerach, biwakują i odkrywają okolicę. Kulisy powstania tego wzruszającego zapisu wspólnej przygody ojca i syna sięgają jednak znacznie głębiej.
„Współpracowałam z Olim przy kilku projektach filmowych. Zaprzyjaźniliśmy się” — wspomina Susanna. „Pewnego wieczoru siedzieliśmy razem i Oli opowiedział mi, jak trudno było mu z początku pogodzić się z ojcostwem. Mówił, że był przerażony, gdy dowiedział się, że będzie miał dziecko, ale dziś oddałby życie za jeden uśmiech swojego synka. Dostałam gęsiej skórki, słysząc te słowa. Poruszyły mnie do głębi. Zwłaszcza, że wiedziałam, jakim cudownym jest tatą i jak bardzo kocha swojego syna. Oli zawsze bardzo aktywnie spędza czas z Nino. Ciągle przeżywają razem jakieś przygody albo przynajmniej wskakują na rower i jadą na wycieczkę. Nino jest cudownym dzieckiem. To był punkt wyjścia tej historii”.
Susanna nakręciła swój dokument profesjonalną kamerą kinową Sony FX6. „FX6 to mój domyślny sprzęt praktycznie we wszystkich projektach” — podkreśla. „Ten model łączy w sobie wszystko, czego potrzebuję. Ma pełnoklatkowy przetwornik obrazu 4K o rozdzielczości 10,2 mln pikseli, pozwalający filmować w słabym oświetleniu. Dzięki 10-bitowej głębi doskonale oddaje kolory. Do tego dochodzi znakomity autofokus i wbudowany filtr szary, który niesamowicie ułatwia mi pracę. Kiedy pracuje się z dziećmi i psami, niezbędna jest szybkość. Nie mam wtedy czasu zmieniać filtrów szarych”.
Susanna filmowała Olivera, Nino i ich psa Balu przez sześć dni w szwajcarskim regionie Engadyna. „Jeżdżą tam bogacze, bo okolica jest naprawdę piękna i spektakularna. Leży w odległości dwóch godzin drogi od mojego domu”. Susanna zwróciła się do lokalnej organizacji turystycznej w Engadynie z wnioskiem o dofinansowanie filmu. Jej zdaniem inni twórcy nie powinni mieć oporów przed zrobieniem tego samego, ponieważ wsparcie finansowe bardzo ułatwia rozpoczęcie pracy nad projektem. „Uważam, że należy opowiadać o swoich dokonaniach i pomysłach, i śmiało prosić o dofinansowanie. Jest wiele organizacji, które doceniają dobrze opowiedziane i sfilmowane historie”.
Ostatecznie Susanna zmontowała dwie wersje swojego dokumentu — jedną dla organizacji turystycznej i drugą, dłuższą, którą zamierza pokazywać na festiwalach filmowych.
Praca z małym dzieckiem i psem oznaczała konieczność starannego zaplanowania wszystkich sześciu dni zdjęciowych. Najważniejsze było to, aby Nino i Balu nie zmęczyli się za bardzo ani nie zaczęli nudzić. W tym celu każdy dzień został podzielony na części, co zapewniło czas na zabawę i odpoczynek. „Nawet jeśli się nam spieszyło, jeśli Nino czegoś potrzebował, Oli rzucał wszystko i zajmował się swoim synkiem. Nino zawsze jest dla niego na pierwszym miejscu. To mnie zachwyciło”.
Susanna jest zawsze w ruchu, dlatego większość materiału kręci z ręki. Od czasu do czasu korzysta z dodatkowego wsparcia w postaci kamizelki stabilizującej (easy rig). „Uważam, że materiał kręcony z ręki jest bardziej autentyczny. To najlepszy sposób, żeby zaangażować widza i stworzyć wrażenie, że uczestniczy w wydarzeniach na ekranie, ponieważ obraz jest wtedy bardziej zbliżony do naturalnego ruchu oka”.
Na potrzeby kilku ujęć Susanna użyła kamery Sony FX3 na gimbalu, aby zapewnić płynny obraz, gdy filmowała biegnąc obok rowerów lub z okna samochodu. „Modele FX3 i FX6 idealnie się uzupełniają podczas montażu — praktycznie niczym się od siebie nie różnią”.
Do kamery FX6 najczęściej stosuje się obiektyw Sony FE 24-70mm f/2.8 GM II. „To najbardziej uniwersalny obiektyw” — mówi Susanna. „Używam tylko modeli G Master, bo autofokus zawsze działa z nimi lepiej niż z obiektywami innych producentów. Mam swoją ulubioną trójkę obiektów G Master — 16-35mm f/2.8, 24-70mm f/2.8 i 70-200mm f/2.8. Kiedy muszę nakręcić szczegółowe ujęcia, używam obiektywu FE 90mm f/2.8 Macro G OSS”.
Susanna uważa, że atutem nakręconej przez nią historii jest to, że bardzo wiele osób może dostrzec w niej własne doświadczenia. „Myślę, że ludzie, którzy mają dzieci, bardzo często są przytłoczeni tym, jak wiele czasu i uwagi one pochłaniają, i jak bardzo zmieniają ich życie” — mówi. „Oli był zawodowym sportowcem. Nie chciał ryzykować poważnej kontuzji ani długo przebywać z dala od synka. Dlatego ograniczył swoją karierę, aby zostać tatą na cały etat. Droga, którą przebył od początkowych wątpliwości do bycia takim ojcem, jakim jest teraz, bardzo mnie poruszyła”.
„Pasja filmowania dała mi wiele wspaniałych przygód. Najlepiej jednak wspominam niezapomniane momenty, których nigdy bym nie przeżyła, gdybym robiła coś innego”.