W kraju elfów, gdzie głazy między domami mają własne adresy, można oczekiwać niespodziewanych odkryć. Fotograf Marcel Siebert prawdopodobnie nie spotkał na Islandii elfów ani trolli albo przynajmniej nie udało mu się ich sfotografować, lecz zachwyciła go za to różnorodność islandzkiego świata przyrody. Ten kochający naturę globtroter, który mieszka w Allgäu i spędza mnóstwo czasu na łonie natury i w górach, dzieli się z nami kilkoma z tych wyjątkowych chwil.
„W Islandii fascynuje mnie nie tylko różnorodność i piękno bardzo zróżnicowanych krajobrazów tej wyspy na północnym Atlantyku. Urzeka mnie także ich połączenie, które czasem bywa nieoczywiste, a czasem mityczne, lecz zawsze ujmuje oglądającego” — wyjaśnia Marcel. „Właśnie to uczucie chcę przekazać ludziom oglądającym moje fotografie. A jedynym sposobem, by to osiągnąć, jest niezawodny i najwyższej jakości sprzęt”.
Mając w torbie aparat Sony Alpha 7 IV i obiektywy FE 24-70mm f/2,8 GM II oraz FE 70-200mm f/2,8 GM OSS II, Marcel był optymalnie wyposażony do osiągnięcia swojego ambitnego celu.
Kompaktowy i ważący nieco ponad kilogram nowy teleobiektyw zmiennoogniskowy FE 70-200mm f/2.8 GM OSS II firmy Sony jest najlżejszy w swojej klasie i waży prawie 30% mniej niż jego poprzednik. Można to z przyjemnością odczuć podczas wędrówek przez góry i wzdłuż lodowców. Jednocześnie udoskonalony teleobiektyw G Master naprawdę przoduje pod względem jakości obrazu. Widać to wyraźnie na zdjęciu grupy wędrowców podczas wycieczki na lodowiec.
Nowy i ulepszony zmiennoogniskowy obiektyw standardowy FE 24-70 mm f/2,8 GM II firmy Sony doskonale nadaje się także do uwieczniania imponujących rozległych krajobrazów. Jest najmniejszy i najlżejszy w swojej klasie — waży zaledwie 695 g, czyli znacznie mniej od poprzedniego modelu. Długość obiektywu skrócono o 16 mm, a całkowitą objętość zmniejszono o prawie 18%. Nic dziwnego, że szybko stał się nowym ulubieńcem Marcela podczas wyprawy na Islandię. „Przez większość czasu na Islandii miałem na aparacie nowy obiektyw 24–70 mm. Jest nadzwyczaj lekki i niezawodny w każdych warunkach pogodowych. Jego wysoka jakość całkowicie mnie przekonała, zarówno przy filmowaniu, jak i fotografowaniu” — mówi Marcel. Te cechy doskonale podsumowują uniwersalną przydatność tego obiektywu do codziennego użytku. Jednocześnie spełnia on najbardziej rygorystyczne wymagania dotyczące użyteczności i jakości obrazu.
„Byłem absolutnie oczarowany, widząc, jak zmieniają się nastrój i atmosfera krajobrazów Islandii” — zachwyca się Marcel. „Z jednej strony widać jałowy, surowy krajobraz z imponującymi wodospadami, a z drugiej niecodzienne tereny nadmorskie z niesamowitymi plażami. Różnorodność charakterystyczna dla Islandii występuje tak blisko siebie tylko w kilku miejscach na Ziemi. Każdy, kto kiedykolwiek tam był, szybko zrozumie, że elfy i trolle niezwykle pasują do tego magicznego krajobrazu” — mówi Marcel, który dodaje z uśmiechem: „Jako mieszkańcowi regionu Allgäu świat mitów i legend nie jest mi obcy. Kto wie? Może między duszami Allgäu i Islandii istnieje pewne pokrewieństwo”.
Od elfów i trolli z powrotem do cywilizacji, a przynajmniej do jej śladów w postaci wielokilometrowych dróg przecinających krajobraz. Tutaj łączą się przeszłość i teraźniejszość, tworząc bardzo szczególne chwile, którymi Marcel dzieli się z nami.
„Zrobiłem na Islandii kilka pięknych zdjęć nowym obiektywem 24-70mm GM II. Dzięki kompatybilnemu systemowi mocowania E firmy Sony obiektywy można dostosować do wielu różnych aparatów i oczywiście nadal z nich korzystać po zmianie aparatu” — podsumowuje Marcel, wskazując ważną dla niego zaletę sprzętu Sony. Do dopełnienia podróży brakuje teraz tylko dzikich kucyków, z których, poza innymi rzeczami, słynie ta wyspa. Marcel uchwycił je również w idealnym momencie, którym podzielił się z nami.