Liam Man to brytyjski artysta fotografik, w którego pracach technologia łączy się ze sztuką i rzeczywistością. Jego charakterystyczne zdjęcia zrealizowane z użyciem lamp zamontowanych na dronach przekształcają naturalne krajobrazy w nieziemskie wizje z pogranicza jawy. Zdobyły już międzynarodowe uznanie, były wystawiane w wielu miejscach na całym świecie oraz zostały uhonorowane nagrodami w licznych prestiżowych konkursach, takich jak Sony World Photography Awards. Zdjęcia Mana można było także podziwiać na łamach National Geographic oraz w serwisach BBC, CNN i Forbes. Liam podchodzi do swoich tematów z perspektywy, która wykracza poza tradycyjną fotografię, co pozwala mu rejestrować więcej niż tylko obiektywną prawdę. W jego oczach środowisko naturalne żyje, ma do opowiedzenia własne historie i jest obdarzone osobowością oraz charakterem. Dzięki zastosowaniu sztucznego oświetlenia Man wyłamuje się z ram ograniczeń związanych z zastanymi warunkami oświetleniowymi, co pozwala mu budować odważne, nastrojowe portrety naszej planety, które są zarazem intymne i monumentalne. Liam, który ma ducha odkrywcy, nie obawia się ekstremalnych warunków i zdarzało mu się już fotografować przy 35-stopniowym mrozie podczas nocy za kołem podbiegunowym lub wspinać na 150-metrowe klify na wybrzeżu Islandii. W pogodni za idealnym kadrem Liam jest w stanie znosić trudności i przemierzać odległe tereny, a zdjęcia, które dzięki temu tworzy, to coś więcej niż dokumentacja — to listy miłosne pisane do Ziemi.