Zdjęcia w krainie ognia i lodu

Iurie Belegurschi

Gdy Iurie Belegurschi przeprowadził się w 2006 roku z ojczystej Mołdawii do Islandii, od razu zakochał się w tym kraju i jego mieszkańcach. W ciągu trzynastu lat Islandia stała się jego domem. Prowadzi tu wiodące biuro podróży zajmujące się wycieczkami fotograficznymi. Zainspirowany pięknem islandzkiej przyrody Iurie chwycił aparat, by je ukazać, i od tej pory nie ogląda się wstecz, zaś ciągle zmieniający się krajobraz wyspy stał się jego nigdy niekończącym się projektem.

Dla Iuriego przebywanie tuż pod kołem podbiegunowym w niezwykle różnorodnym klimacie i wśród zmieniającego się nieustannie światła wiąże się z niesamowitą ilością fotograficznych okazji.

iurie belegurschi sony alpha 7RIII zorza polarna nad wybrzeżem z wielką ośnieżoną skałą w oddali

© Iurie Belegurschi | Sony α7R II + FE 16-35mm f/2.8 GM | 15s @ f/2.8, ISO 1000

„Klimat i światło mają potężny wpływ na wszystkie moje zdjęcia” — wyjaśnia. — „Zawsze obserwuję pogodę, żeby móc przygotować się najlepiej jak umiem i zrobić najlepsze zdjęcia w odpowiednim miejscu i czasie”.

Światło na Islandii bardzo się zmienia — zimowe dni trwają tylko kilka godzin, latem zaś światło dzienne towarzyszy nam przez prawie 24 godziny. Iurie ma zatem nad czym pracować.

„Zimą potrafię spędzić na fotografowaniu całą noc, jeśli tylko pozwalają na to warunki i pojawia się zorza!” — mówi. „Latem, gdy dzień trwa prawie cały czas, można pracować o rozmaitych porach. Jednak najlepsze światło, złota godzina, może utrzymywać się godzinami przed północą i po niej, często więc muszę odpoczywać w dzień, żeby móc potem przez całą noc fotografować”.

iurie belegurschi sony alpha 7RIII wschodzące słońce na horyzoncie u wybrzeża z wielkimi, rozświetlonymi lodowymi blokami na pierwszym planie

© Iurie Belegurschi | Sony α7R II + FE 16-35mm f/2.8 GM | 1/13s @ f/22, ISO 50

Ciepły ubiór jest tak samo ważny jak pewność, że aparaty i obiektywy Iuriego sprawdzą się w trudnych warunkach. Zestaw Sony Alpha doskonale spełnia swą rolę.

„W starszym aparacie” — mówi — „niska temperatura łatwo mogła wpłynąć na czas działania baterii i ekran LCD, żywotność baterii w α7R III jest jednak znakomita, a aparat jest naprawdę odporny na pogodę. Mogę zatem spędzić znacznie więcej czasu, robiąc zdjęcia na mrozie”.

Na wulkanicznej wyspie żłobionej i rzeźbionej przez żywioły wraz z kolejnymi porami roku wciąż tworzą się nowe krajobrazy. Dlatego Iurie twierdzi, że nigdy nie znudzi mu się fotografowanie tego kraju i ten projekt będzie trwał nieustannie.

iurie belegurschi sony alpha 7RIII słońce wystaje zza horyzontu, oświetlając wielki gejzer

© Iurie Belegurschi | Sony α7R II + FE 16-35mm f/2.8 GM | 1/8s @ f/16, ISO 500

„Każdego roku odkrywane są nowe jaskinie lodowe, a lodowcowe rzeki wciąż zmieniają kierunek nurtu” — mówi. „Oznacza to, że bez względu na to, jak często fotografujesz dane miejsce, w następnym roku zawsze znajdziesz nową kompozycję. Mogę wracać wiele razy w te same miejsca i odkryć, że światło i pogoda zupełnie się zmieniły, co sprawia, że cały czas jest ciekawie!”

Znakomite światło jest oczywiście ważne w fotografii krajobrazu, jednak Iurie szuka przede wszystkim elementów otoczenia, które przykują uwagę widza i wciągną go w pejzaż. „Gdy uda mi się połączyć coś, co przyciąga wzrok, z dobrym oświetleniem” — wyjaśnia — „wiem, że zdjęcie się uda”.

iurie belegurschi sony alpha 7RIII zorza polarna odbita w nieruchomym strumieniu pośród śniegu

Iurie Belegurschi | Sony α7R II + FE 16-35mm f/2.8 GM | 30s @ f/2.8, ISO 1600

Do tych zdjęć wykorzystał obiektywy szerokokątne, w tym najczęściej ostatnio wybierany Sony 16-35mm f/2.8 G Master. „Często używam go, by podejść bliżej do obiektu na pierwszym planie” — opowiada — „zniekształcając go po to, by zmienić coś przyziemnego w naprawdę ciekawą rzecz. To dodaje głębi scenie krajobrazowej”.

Gdy Iurie znajduje scenerię, którą chciałby uwiecznić, skupia się na uzyskaniu idealnej ekspozycji. „Zawsze stosuję ustawienia ręczne” — wyjaśnia. — „Wykorzystuję histogram na wyświetlaczu jako wskazówkę. Staram się unikać ucinania wykresu z obu stron. Na szczęście rozpiętość tonalna mojej α7R III sprawia, że nie stanowi to problemu i otrzymuję świetne szczegóły zarówno w światłach, jak i w cieniach”.

iurie belegurschi sony alpha 7RIII zorza polarna tańczy ponad odległymi szczytami przy oświetlonym na zielono gejzerze na pierwszym planie

© Iurie Belegurschi | Sony α7R II + FE 16-35mm f/2.8 GM | 10s @ f/2.8, ISO 3200

Po zrobieniu zdjęć nadchodzi u Iuriego czas na ostatni etap procesu twórczego, czyli obróbkę. Lubi ją prawie tak samo jak fotografowanie. „To dla fotografa okazja do wypracowania sobie własnego stylu” — mówi. „Po obróbce zdjęcia zostawiam je często na kilka dni, by podejść do niego jeszcze raz, na świeżo. To niesamowite, jakie zmiany człowiek chce wprowadzać po takiej przerwie”.

iurie belegurschi sony alpha 7RIII samotny fotograf na szczycie góry wśród nisko wiszących chmur

© Iurie Belegurschi | Sony α7R II | 1/1000s @ f/8.0, ISO 200

Jaką radę ma Iurie dla zwiedzających Islandię? „Zadbaj o odpowiednie przygotowanie” — podkreśla — „i dobre rozeznanie. Nie chodzi tylko o to, żeby wiedzieć, gdzie chce się fotografować, ale również o planowanie z wyprzedzeniem i upewnienie się, że kadry powstaną w najlepszym możliwym świetle. To sporo pracy, ale w ten sposób otrzymasz gwarancję, że przywieziesz do domu znakomite zdjęcia”.

Produkty opisane w tym artykule

ILCE-7RM3

Pełnoklatkowy aparat α7R III 35 mm z autofokusem

ILCE-7RM3

SEL1635GM

FE 16-35mm F2.8 GM

SEL1635GM

Iurie Belegurschi
Alpha Universe

Iurie Belegurschi

Islandia

Według mnie fotografia pejzażowa to przede wszystkim bycie we właściwym miejscu o właściwym czasie

Wyświetl profil


x